Tak, dobrze widzicie. Mamy już lipiec, więc przyszła pora na nadchodzące premiery! Lato jak zawsze obfituje w gorące zapowiedzi, więc przygotujcie portfele.
Lipiec dobiegł już końca (wow, odkrywcze), więc przyszła pora by pokazać Wam co przeczytałam w ubiegłym miesiącu oraz co ciekawego do mnie dotarło. Nie da się ukryć, że poszalałam z nowymi książkami w lipcu, więc będzie tego sporo. No cóż.
Pisząc tytuł, przypomniało mi się, że przecież o książkach zasilających moją biblioteczkę w tym miesiącu już pisałam w podsumowaniu. Jednak chyba każdy lubi bookhaul'e, więc nie zaszkodzi, jeśli napiszę o tych książkach i w osobnym poście.
Teraz Was poproszę, żebyście trzymali się mocno pasów. W lipcu kompletnie zapomniałam o napisaniu podsumowaniu czerwca... Wcale nie żartuję. Tak było.Także aby Wam to wynagrodzić, mam dziś dla Was podsumowanie aż dwóch miesięcy, więc będzie ciekawie.
Wiem, że nowy miesiąc już sobie spokojnie leci, ale chyba jeszcze mogę podrzucić Wam trochę nowości? W tym miesiącu znalazłam sporo książek, które wydały mi się ciekawe i być może zainteresują i Was. Oczywiście, większość to romanse, no ale pozostawmy to już bez komentarza.
Przyszedł czas na podsumowanie ubiegłego miesiąca, który mnie minął jak jeden dzień. Był to zdecydowanie miesiąc nałogowego czytania oraz wakacyjnego lenistwa.
Bardzo dawno nie robiłam takiego podsumowania miesiąca i miałam pewne obawy, czy jeszcze komukolwiek się to spodoba. Ale stwierdziłam, że raz się żyje (tudzież #yolo haha) i postanowiłam go napisać.
Będzie dużo o książkach i w ogóle więc zapraszam!