O tym, że mam tyły w pisaniu postów chyba nie muszę nikogo informować. W końcu udało mi się usiąść do napisania o ostatnio obejrzanych przeze mnie filmach i serialach. Tylko że tym razem wspomnę o jednym filmie i o jednym serialu, choć powinnam je nazwać bardziej reality show.
Styczeń skończył się już dawno, ale raczej nie przeszkadza to w tym, żebym dopiero teraz przedstawiła Wam książki, jakie przywędrowały do mnie od początku nowego roku? Nie, na pewno nie. Dlatego zapraszam do dalszej części. :D
Mamy prawie połowę lutego, a ja dopiero zabieram się za podsumowanie stycznia. Bez komentarza, dobrze? Będzie trochę skromnie, ale i tak czasem musi być.